default_mobilelogo

 W tym roku 6 grudnia dzieci z grup: Biedronki i Jeżyki pojechały do Domu Świętego Mikołaja w Srebrnej Górze. Podróż była znacznie dłuższa niż codzienna jazda do przedszkola, ale dzieci dzielnie ją znosiły, tylko od czasu do czasu pytały „czy daleko jeszcze ?”.  Po przyjeździe na miejsce  zostaliśmy powitani przez „Śnieżynki”  z domu Mikołaja, które zaprosiły nas do magicznego miejsca. Była to wielka sala, w której na dużej scenie stał fotel Mikołaja, były piękne zimowo – choinkowe dekoracje, a na ścianach i podłodze „tańczyły” kolorowe światełka.  Po krótkiej przerwie podczas, której dzieci zjadły śniadanie „Śnieżynki” zaprosiły nas do stołów,  na których przygotowane były różne materiały plastyczne - zadaniem dzieci było przygotowanie  prezentu dla Mikołaja.  Biedronki  i  Jeżyki  z pełnym zaangażowaniem zabrały się do pracy. Kiedy prezenty były gotowe w sali  pojawił się Mikołaj – przywitał się z dziećmi i zaprosił je do wysłuchania „Historii Rudolfa, który zaspał”. Zapanowała cisza. Dzieci słuchały o przygodzie Rudolfa i bardzo ucieszyły się z jej szczęśliwego zakończenia. Nastąpiła długo wyczekiwana chwila – Mikołaj rozdał wszystkim dzieciom upominki, była sesja fotograficzna  oraz wspólna  zabawa.  Później wszyscy z apetytem zjedli zupę, którą ugotowała „ Pani Mikołajowa”, a  następnie „Śnieżynki”  zaprosiły dzieci, aby wykonały piękne papierowe wianki – świąteczną  ozdobę, do której mogły wykorzystać różne dekoracyjne elementy. Po pracy były zabawy z chustą animacyjną i  przerwa na zjedzenie owoców oraz przyszła pora, aby pożegnać się ze  „Śnieżynkami” i  z tym bajkowym miejscem. Szczęśliwe Biedronki i  Jeżyki wróciły do przedszkola ….. i już czekają na kolejną wizytę  w „Domu Świętego Mikołaja” . Chociaż  było późno wszystkie dzieci pamiętały by podziękować Mamom, które były z nami na wycieczce (towarzyszyły nam Pani Agnieszka Skiba i Pani Iwona Sielawa z Jeżyków oraz Pani Monika Blama, Pani Małgorzata Czarniecka i Pani Angelika Piekarz z Biedronek) i my również im serdecznie dziękujemy.